Oto pytanie od czytelnika bloga: „Od siebie mam kilka pytań. Mam już żonę, dziecko… jednak nasze relacje są bardzo kiepskie, ciągle się kłócimy o pieniądze (których brak). Głównym moim zmartwieniem jest brak seksu, albo jak już jest to po określonym czasie np. 5 dniach od poprzedniego razu. Ja uwielbiam seks, żona niechętnie. Mamy 25 (ja) i 22 lata. Przed ślubem było jakoś inaczej… byłem zadowolony z relacji łóżkowych teraz już nie wiem jakim mam być, a staram się by było dobrze w związku. Dodam, że żona jest szczęśliwa tylko gdy wydaje pieniądze…. Ja jestem z natury inny… wolę oszczędzać i później wydać na coś konkretnego….” Pocieszę Cię, bo taką samą sytuację masz nie tylko ty, ale tysiące mężczyzn. Do tego tak naprawdę jesteś bardzo młody, a twoja żona jeszcze młodsza. Zazwyczaj to jest tak, że chłopak spotyka dziewczynę, są sobą zafascynowani, mniej lub bardziej przypadkowo pojawia się dziecko i pojawiają się kłopoty. Po dwóch latach od ślubu jest już całkiem niedobrze. Zazwyczaj, nie zawsze…. A oto odpowiedź: Ty pracujesz, starasz się jak możesz, ale ona jest i tak wiecznie niezadowolona, bo chce więcej. Ona sama może wytyka Ci, że mężowie jej przyjaciółek są tacy zaradni i tyle zarabiają i wyjeżdżają na wakacje, a ty nie dajesz jej tego o czym ona zawsze marzyła. Takto przychodzi czas kiedy myślisz co zrobić, bo nie chcesz zamieniać jej na inny model, bo dziecko, ślub itd. Naprawdę możesz jednak to wszystko zmienić. Możesz wychować sobie żonę. Możesz nauczyć się jak ją rozkochać w sobie tak, żeby ona z utęsknieniem czekała na każdą chwilę spędzoną z tobą. Możesz nauczyć się takiego seksu, takich technik że ona nie będzie mogła się od ciebie oderwać i będzie chcieć więcej. Nie stanie się to od razu, nie ma takich cudów. Jednak wszystko zaczyna się w Twojej głowie. Już coś się stało, bo sytuacja którą masz obecnie osiągnęła taki szczyt, że zrobiłeś coś i napisałeś tego maila. Kolejnym krokiem jest rozpoczęcie pracy nad sobą. Tak, nad sobą, a nie nad nią. To jaka ona teraz jest wzięło się od ciebie. Musisz teraz sam się zmienić, zaraz napiszę jak. Tą zmianę ona automatycznie odczuje przez to co będziesz mówił, jak będziesz się zachowywał, jaką energią będziesz promieniował. Całą operację zaczynasz w swojej głowie. Usiądź sobie w miejscu gdzie nikt nie będzie ci przeszkadzał. Wymaluj w wyobraźni jak chciałbyś żeby twoje życie wyglądało. Jak chcesz, żeby wyglądały relacje z twoją żoną, tak jak ty to chcesz. Nie jak chce twoja mama, teściowa, czy twoja żona. To twoje wyobrażenie tego gdzie żyjecie, ile pracujesz a ile zarabiasz. Jak twoja żona zachowuje się wobec ciebie przy innych ludziach, a jak kiedy jest z tobą sam na sam. Jak kiedy jest w łóżku. Wyobraź sobie to w najbardziej pozytywny sposób jak się da. Niech ona przynosi ci śniadanie do łóżka, albo budzi cie codziennie seksem oralnym. Niech wyszukuje takie ciuchy, które tak uwielbia kupować, aby przypodobać się tobie, aby mieć bieliznę, która cię kręci. To twoja wyobraźnia, możesz sobie wyobrazić, że to ona będzie pracować i zarabiać tak abyś ty miał życie jakie chcesz. Ważne abyś w wyobraźni nie wyobrażał sobie tego czego nie chcesz. Np. nie chce aby przychodziła do mnie codziennie teściowa…. Tego nie rób, bo to działa na takiej zasadzie: kiedy czytasz ten tekst nie wyobrażaj sobie, że na środku monitora nagle pojawia się twarz Twojej teściowej w różowym berecie na głowie. Rozumiesz…. Jak to zrobisz, a rób sobie tak często, zadaj sobie pytanie: dlaczego chcę, aby moja kobieta za mną szalała. Albo zadaj sobie pytanie w taki sposób jak chcesz żeby wyglądało z nią twoje życie. Użyj jednak słowa dlaczego i ciąg dalszy w pozytywie. Jeśli zapytasz się, dlaczego żona nie chce mieć ze mną seksu, to spalisz wszystko. Bo wtedy pojawią ci się w głowie same dołujące wspomnienia. Jeśli zapytasz się siebie: „dlaczego chce mieć super seks z moją żoną”, to twoja podświadomość będzie szukać odpowiedzi na to pytanie w pozytywie. Tzn bo uwielbiam być w niej, bo jej tyłek tak mnie kręci, bo cudownie pachnie itd. itp. To jakie pytania sobie zadajesz, to takie otrzymujesz odpowiedzi. Jeśli zadajesz sobie pytanie dlaczego mało zarabiam, to umysł daje ci odpowiedź: bo jesteś za głupi, bo jesteś leniwy, bo nie masz wykształcenia i szuka różnych bzdur. Jeśli zadasz sobie pytanie: dlaczego chcę dużo zarabiać: to pojawią ci się obrazy rzeczy, doznań jakie pragniesz. Tym samym twój umysł będzie szukał drogi do ich realizacji. Twój umysł to prosta maszynka, dajesz mu zadanie i on je realizuje. To co zadasz sobie do myślenia twoja podświadomość przyjmuje bez dyskusji. Podświadomość ma mentalność 6 letniego dziecka. Nie analizuje, nie osądza. Przyjmuje to co ma podane. Podajesz obraz szczęścia, to je dostajesz. Podajesz obraz biedy, czy braku seksu to tak masz. To co opisałem to jedna z prostszych technik jakie możesz zastosować. Jednak niezwykle skuteczna. To odnosi się do poprawienia Twojej mentalności. Napiszę ci teraz coś bardzo praktycznego. Kiedy poznawałeś swoją kobietę, była ona tobą zachwycona z jakiegoś powodu. Gdzieś w środku niej nadal ten zachwyt jest. To że ona teraz taka jest wynika też z tego, że kiedy się o nią starałeś to byłeś troszkę inny. Użyłem słowa „starałeś się”, kiedy się starasz to jesteś lepszy niż na co dzień. Nie chcę tu pisać, żebyś postarał się bardziej. Jednak chcę ci uświadomić, że jeśli w życiu ci na czymś zależało, to robiłeś różne rzeczy, podejmowałeś zwiększony wysiłek aby to mieć. Bo chciałeś to mieć… Dlatego i teraz jeśli chcesz mieć efekty to warto tak zrobić. To nie znaczy, że jeśli chcesz zarobić więcej na jej zachcianki, masz pracować 20 godzin na dobę. Trzeba zmienić jej postrzeganie ciebie. Tu bardzo pomocny będzie obraz jaskiniowca. Jako ludzie żyliśmy w jaskiniach przez tysiące lat. Czy myślisz że jaskiniowiec mógłby pozwolić sobie na jakąkolwiek słabość. Aby przeżyć musiał wyjść z jaskini, zapolować na niedźwiedzia, czy wilka żeby miał co jeść. Kiedy wracał do jaskini, czy wyobrażasz sobie że komuś takiemu kto miał jeszcze na rękach krew tego zwierzaka, kobieta mogłaby powiedzieć, ty brudasie, nie będzie żadnego seksu dzisiaj? Ha, taki facet brał ją za kark i robił co chciał. Ale robił to, bo miał wewnętrzną siłę, siła która mówiła mu że to on jest mężczyzną i on tu rządzi. Popatrz na dzisiejszych wojowników. Czy wyobrażasz sobie, żeby taki Pudzianowski, Gołota, Adamek, żeby im kobiety mówiły co im wolno, że dziś nie będzie seksu? Ja sobie tego nie wyobrażam. Wręcz myślę, że ich kobiety specjalnie ich wybrały aby mieć przy sobie wojownika, żeby czuć się przy nim bezpiecznie. Od tego jesteś facetem, żeby rządzić i kierować a nie dawać sobie wchodzić na głowę kobiecie! Kolejna sprawa, tzn seks. Tu tłumaczy cię twój wiek. Jak myślisz, czy gdybyś dawał swojej kobiecie wielokrotne orgazmy, doprowadzał jej ciało do ekstazy. To czy ona mówiła by ci dziś seksu nie będzie, dopiero za 5 dni? Seksu nie umie się ot tak, bo się urodziłeś to już to masz w głowie. Owszem, od biedy trafisz w nią, ale to nie wszystko. Trzeba znać mechanizmy rządzące kobiecym ciałem i jej seksualnością. Trzeba wiedzieć, jaki przycisk kiedy i jak mocno przycisnąć, aby wywołać euforie. Każdy facet czyta różne rzeczy na Internecie, albo w prasie, ogląda jakieś filmy porno. Ma przez to bardzo zamazany obraz kobiecej seksualności. Tego co kobietom naprawdę sprawia przyjemność. Sam kiedyś czytałem książki Wisłockiej, czy innych seksuologów. Były one jednak tak pisane, żeby przypadkiem kogoś nie urazić i zbyt wiele szczegółów nie opisać. U mnie tak naprawdę dopiero rozpaliły ciekawość. Do dziś przeczytałem setki książek na temat seksu, mimo to zdarza się, że jakaś kobieta zaskoczy mnie czymś czego dotąd nie wiedziałem. Bo wiedza opisana nawet w setkach książek to niewiele w porównaniu do sprawdzenia tego w praktyce i to z wieloma kobietami. Dlatego, albo zacznij czytać książki i się uczyć, albo ułatw sobie życie i przyjdź na seminarium Oświecony Kochanek. Tam nauczę cię takich trików i technik seksualnych, że w sferze seksualnej twoje problemy z żoną znikną ( nad tym ile zarabiasz, nad dominacją nad swoją kobietą, nad ułożeniem sobie życia wg swoich standardów będziesz musiał mentalnie popracować sam. Bo to naprawdę dzieję się tylko w Twojej głowie i zależy tylko od ciebie. Nie od tego że ktoś da ci prace, czy wygrasz w totka. pozdrawiamy Adept i (gościnnie) Brunet Adept Zaczałem naukę nowoczesnego uwodzenia w 2005 r. Od 2006 r. pomagam facetom stać się seksualnie atrakcyjnym dla kobiet. Uczę o czym mają rozmawiać i jak zdobywać takie kobiety, które się im podobają. Likwiduję problemy z brakiem pewności siebie z kobietami. Pomagam też odzyskiwać byłą partnerkę (żonę lub dziewczynę). Od 2008 roku pomagam kobietom w tym jak zdobyć i rozkochać w sobie mężczyznę oraz budować pewność siebie w relacjach.Moje dowody mają charakter raczej anegdotyczny, ale generalnie w przypadku większości z tych mężczyzn ich żony w zasadzie straciły nimi zainteresowanie. Generalnie ich libido było na poziomie zerowym. Wielu mężczyzn nie uprawiało seksu od 10 lat zanim zdecydowali się na prostytutkę. Prostytutka objaśnia, dlaczego żonaci mężczyźni korzystają z jej usług
Zgodnie ze swoją misją, Redakcja dokłada wszelkich starań, aby dostarczać rzetelne treści medyczne poparte najnowszą wiedzą naukową. Dodatkowe oznaczenie "Sprawdzona treść" wskazuje, że dany artykuł został zweryfikowany przez lekarza lub bezpośrednio przez niego napisany. Taka dwustopniowa weryfikacja: dziennikarz medyczny i lekarz pozwala nam na dostarczanie treści najwyższej jakości oraz zgodnych z aktualną wiedzą medyczną. Nasze zaangażowanie w tym zakresie zostało docenione przez Stowarzyszenie Dziennikarze dla Zdrowia, które nadało Redakcji honorowy tytuł Wielkiego Edukatora. Sprawdzona treść data publikacji: 09:43, data aktualizacji: 11:00 ten tekst przeczytasz w 5 minut Czy abstynenci mają więcej energii i są bardziej kreatywni? Mówimy nie o tych, którzy zrezygnowali z alkoholu, ale o tych, których życie erotyczne zamarło. Czy sportowiec rezygnujący z seksu przed zawodami ma większą szansę na złoty medal, a kompozytor żyjący niczym mnich – na skomponowanie genialnej symfonii? Pytamy o to prof. Zbigniewa Lwa–Starowicza, seksuologa. El Nariz / Shutterstock Potrzebujesz porady? Umów e-wizytę 459 lekarzy teraz online Dorota Ziemkowska, Medonet: Pamięta pan kultowe hasło z "Seksmisji" Machulskiego: "Weź pigułkę"? Prof. Zbigniew Lew–Starowicz: Nie kojarzę... To komunikat, który miał przypominać kobietom, żeby wzięły tabletkę "zamieniającą ich popęd seksualny w pęd ku karierze". Ale zostawmy fikcję, czy w rzeczywistości taka zmiana jest możliwa? Nie można traktować seksu jedynie jako ujścia dla zbierającej się w człowieku energii, które można zastąpić czymś innym, na przykład rozwojem intelektualnym, w sposób tak prosty, jakby to było odkręcenie kurka. A jednak swego czasu o takiej możliwości się mówiło. Margaret Sanger, założycielka Amerykańskiej Ligi Kontroli Urodzin, przekonywała, że „dziewczyna może stracić twórcze siły, trwoniąc je w romansach, aż do całkowitego wyczerpania organizmu”. Oczywiście, jednak jest to myślenie typowe dla lat 20., kiedy wiedzę o seksie traktowano pobieżnie. Sądzono wówczas, że energię seksualną bez większego problemu można skierować gdzie indziej i w ten sposób rozwiązać problem zbyt dużego popędu. Młodzieży narzucano wówczas model życia w całkowitej abstynencji (włączając w to masturbację), a zachęcano usilnie do uprawiania sportów i kąpieli w zimnej wodzie. To miało wytłumić w młodych ludziach pożądanie. U niektórych to się udawało, u innych pojawiały się obsesje. Tymczasem seks to dużo bardziej złożone zagadnienie, wiąże się przecież i z potrzebą bliskości, intymnością oraz z kondycją zdrowotną. A więc przekonywanie, że wstrzemięźliwość seksualna może w nas wywołać ochotę do rozwoju intelektualnego również nie jest prawdziwe? No niestety, zmniejszenie popędu wcale nas do tego nie doprowadzi. Wręcz przeciwnie. To osoby, które mają wysoki, nie niski poziom libido, są zwykle bardziej aktywne intelektualnie. Co więc z autorkami poradników dla młodych kobiet, na przykład Dawn Eden, które przekonują, że dzięki kilku, czy kilkunastomiesięcznemu celibatowi, odkryły w sobie pokłady niespożytkowanej energii, którą nagle zapragnęły wykorzystać na przykład na podróżowanie czy samorozwój? Naprawdę tak przekonują? Tak. Hm, otóż ja z kolei znam masę kobiet, które są bardzo twórcze, aktywne umysłowo i fizycznie, a mają przy tym bardzo udane i bogate życie seksualne. Inna rzecz, że w tym temacie nie ma całkowicie jednoznacznych sytuacji. Weźmy na przykład sportowców. To dobry przykład, chociażby ze względu na to, że tę populację przebadano bardzo dokładnie. Otóż dzielą się oni na trzy grupy. Pierwsza zapewnia, że wzmożona aktywność seksualna tuż przed zawodami bardzo im pomaga. Druga wybiera życie w celibacie, bo uważa, że to zapewnia im lepszą formę. Trzecia zaś nie postawi ani na jedno, ani na drugie. Uważa bowiem, że to, czy zdecyduje się na seks, będzie zależało od nastroju, miejsca pobytu, klimatu... Także jak pani widzi, jest to bardzo subiektywna sprawa. Jeśli więc słyszę, że ktoś uważa, że, powiedzmy, lepiej mu się pisze symfonię, kiedy jest w okresie wstrzemięźliwości seksualnej, to czemu miałby tego nie robić? Inny powie, że wręcz odwrotnie, i też zapytam: dlaczego nie? Porozmawiaj z lekarzem bez wychodzenia z domu Link do partnera Są jednak osoby, które żyją w celibacie nie z własnej woli, ale zmusiły je do tego różne okoliczności. Nie mogą sobie jednak poradzić z popędem. Czy mogą jakoś rozładowywać to napięcie? Tak. Służą do tego specjalnie opracowane ćwiczenia fizyczne, techniki medytacyjne i relaksacyjne, wizualizacje... Jakie na przykład? Trudno o tym mówić, kiedy się nie ma konkretnego przykładu. Bo nie na każdego to może działać. W końcu nie ma rad uniwersalnych, bo każdy organizm jest inny. Jednym pomoże sport, innym medytacja, jeszcze innym masturbacja. W niektórych środowiskach mówi się, że ta ostatnia może tylko zaszkodzić: uzależnić i sprawić, że nie będziemy już potrzebować bliskości drugiego człowieka. Nie do końca tak jest. Działania masturbacyjne mają najczęściej charakter zastępczy, to znaczy, że pomagają wówczas, gdy na przykład jeden z partnerów choruje. Wówczas tego rodzaju zachowania zastępcze zapewniają normalną aktywność seksualną i nie wywołują żadnych negatywnych skutków. Oczywiście, przy założeniu, że nie mamy do czynienia ze wspomnianym uzależnieniem. Jak je rozpoznać? Gdy nie możemy się uwolnić od masturbacji i czujemy ciągły przymus, żeby ją wykonywać. To zupełnie jak z innymi uzależnieniami, np. od alkoholu. Nie ma większej różnicy. Swego czasu głośno było o badaniach, z których wynikało, że zaledwie pół roku wstrzemięźliwości seksualnej u mężczyzn po czterdziestce może prowadzić do tak poważnych zmian w organizmie, że konieczna będzie specjalistyczna pomoc. Mówi pani o badaniach przeprowadzanych już w latach 60. Rzeczywiście, ujawniły one, że brak aktywności seksualnej prowadzi do zmian zanikowych. Co to znaczy? Wystarczy sobie wyobrazić, co się może stać, gdyby ktoś miał rękę w gipsie przez cały rok... Zanikają mu mięśnie... No właśnie. W przypadku seksu jest podobnie. Pojawią się zaburzenia hormonalne, osłabienie krążenia obwodowego, u mężczyzn na przykład przerost prostaty. Ponadto nerwowość, drażliwość... Tego nie da się uniknąć, seks wiąże się przecież ze strukturą naszej osobowości. Jeśli więc zagłuszamy w sobie popęd, pojawią się konsekwencje. Co zabija libido? Nowe fakty W celu urozmaicenia masturbacji niektórzy sięgają po gadżety erotyczne, które warto wykorzystywać z lubrykant do akcesoriów erotycznych Toy Lube Pjur. Jeśli zaś odczuwasz ból podczas stosunku możesz wybrać pierścień amortyzujący Ohnut, który amortyzuje pchnięcia. W dotyku przypomina ludzką skórę, dlatego nie jest wyczuwalny podczas zbliżenia. abstynencja seksualna celibat Lew-Starowicz aktywność seksualna zdrowie seksualne Prof. Zbigniew Lew-Starowicz mówi, z jakimi problemami Polacy przychodzą dziś do seksuologa — Przed pandemią wiele osób miało swoje pozamałżeńskie związki. Godzili życie rodzinne z tym "na boku". W obliczu pandemii ten mechanizm się skomplikował: romanse... Edyta Brzozowska Seksoholizm wpływa na związek. Czy można wyleczyć seksoholika? Seksoholizm to uzależnienie, które poza pozorną przyjemnością przynosi wiele problemów. W rozmowie z Medonetem dr Daniel Cysarz, seksuolog. Zuzanna Opolska Jak korzystać z opieki medycznej w dobie koronawirusa? Szybkie rozprzestrzenianie się koronawirusa COVID-19 oraz wprowadzenie szeregu obostrzeń w kraju spowodowały, że placówki medyczne również musiały przeorganizować... Tatiana Naklicka | Onet. Seksoholizm - czy od seksu można się uzależnić? Jakie są objawy i przyczyny seksoholizmu? Seksoholizm to nic innego, jak uzależnienie od seksu. Tak samo jak narkotyki i alkohol, seksoholizm może zniszczyć związek. Seksoholik bowiem żałuje swojego czynu... Iwona Szadkowska Kiedy męskość zawodzi. Jak leczyć zaburzenia erekcji? W Polsce dostępna jest metoda leczenia zaburzeń erekcji pozwalająca osiągnąć ją w dowolnym momencie i na tak długo, jak się chce. Stosowana jest u mężczyzn, u... Halina Pilonis Zadowoleni z seksu lat nie liczą Życie seksualne jest integralną częścią naszej egzystencji. Powinno być satysfakcjonujące i przynosić radość partnerom. Tymczasem dla wielu z nas to wciąż trudny... Anna Niewiadomska Polki po 50. tracą zainteresowanie seksem. Dlaczego? Aż 43 proc. Polek w wieku 50-59 lat przyznało, że ma jedynie małe, bardzo małe lub żadne potrzeby seksualne – wykazał najnowszy raport seksualności Polaków prof.... Zbigniew Wojtasiński Jak to robią Polacy? Stosunek płciowy w Polsce trwa średnio 13 minut. Rozmiar przyrodzenia Polaka mieści się w europejskich normach. Ale poza normą jest to, że więcej mężczyzn niż... Halina Pilonis Prezerwatywa nie wystarczy, czyli jak uniknąć chorób wenerycznych? Prezerwatywa nie chroni w 100 proc. przed chorobą przenoszoną drogą płciową. Dlatego nawet jeśli jej używasz, możesz się zarazić. Najważniejsze jest rozpoczęcia... Halina Pilonis Zaburzenia erekcji Mam 32 lata, dobrą pracę, szczęśliwą rodzinę. Niestety od jakiegoś czasu mam problem z erekcją, coraz trudniej mi osiągnąć wzwód. Myślałem, że to przejściowe,... Lek. Ewa Zarudzka
Brak ochoty na seks to problem, który niejednokrotnie spędza sen z powiek zarówno kobietom jak i mężczyznom. Według badań, aktywność seksualna Polaków regularnie spada. Przemęczenie, stres, niezdrowy styl życia to tylko niektóre przyczyny braku ochoty na igraszki w łóżku. Od czego zależy libido i jak je rozbudzić, o tym rozmawiamy z mgr Aleksandrą Jodko-Modlińską
Seks w małżeństwie wydaje się czymś naturalnym, ale jednak nadal są związki, w których cielesność nie ma zupełnie znaczenia. Jednak są osoby, które uważają, że seks jest nieodłącznym elementem związku między dwojgiem ludzi, dlatego też współżycie traktują wręcz jako obowiązek. Zatem tu pojawia się pytanie: czy, gdy seksu zabraknie można starać się o rozwód i czy jest to w ogóle powód? Stare prawo – nowe myślenie Bądźmy szczerzy, prawo w niektórych aspektach jest nieco przestarzałe. Nie inaczej wygląda sprawa zawierania małżeństw, wszak wedle prawa choćby kościelnego małżeństwo służy prokreacji i jego celem jest płodzenie dzieci. Ale jak wiadomo myślenie, że posiadanie dzieci jest obowiązkiem można już wrzucić do kosza, w końcu każdy z nas ma wolny wybór i powinien robić to co czuje i na co ma ochotę i jeżeli nie ma potrzeby posiadania dzieci, to absolutnie nie powinien się do tego zmuszać, ani też innych zmuszać. Wolność wyboru to nasze prawo i druga strona musi to zaakceptować, a jeżeli tego nie robi to nic nie stoi na przeszkodzie, aby skorzystać z porad prawnych. Gdy jedna strona chce, a druga nie Seks musi być dobrowolny i nie można się do niego zmuszać. W końcu ma dawać przyjemność, a nie być traktowany w kategorii przykrego obowiązku. A więc wniosek nasuwa się tylko jeden: jeżeli nie masz ochoty, to seksu nie uprawiaj i nikt nie może Cię do tego zmuszać nawet mąż. Choć małżeństwo wydaje się być ściśle związane z seksem to nadal, aby go uprawiać zgoda musi być obustronna. Niestety nadal sporo kobiet doświadcza gwałtu małżeńskiego, a przerażające jest to, że niektóre środowiska to przestępstwo bagatelizują uznając, że w końcu mąż nie może zgwałcić żony, bo uprawianie seksu leży w jej obowiązku i zwyczajnie jemu przysługuje prawo korzystanie z niego. A tak nie jest! Ze współżycia mają czerpać przyjemność obie strony i w żadnym wypadku nie należy ulegać presji drugiego człowieka, czyli męża. Wolność jest prawem każdego z nas i przemoc seksualna czy zgadzanie się na seks tylko po to, aby partner się nie obraził bądź by uniknąć kłótni nie powinno mieć miejsca. Niestety taka kobieta jest już ofiarą przemocy psychicznej. Jeżeli i Ty jej doświadczasz to czym prędzej należy zostawić partnera. Warto skorzystać z pomocy adwokata Zambrów, Warszawa czy Zakopane – niestety niezależnie od miejsca zamieszkania wiele kobiet doświadcza przemocy ze strony osoby, która powinna być najbliższa, czyli męża. A co mówi polskie prawo? Choć gwałt w małżeństwie jest zabroniony polskim prawem, to nadal seks uważany jest jako jeden z obowiązków. Zatem jeżeli nie wypełnia się go należycie to można starać się o rozwód. Otóż partner może się z Tobą rozwieść jeżeli przez rok nie utrzymujecie kontaktu fizycznego i owy rozwód otrzyma. Nie oznacza to wcale, że tylko po to masz współżyć, aby do rozwodu nie doszło. Na seks musi być przyzwolenie obu stron. Swoją drogą jeżeli zmuszasz się do seksu, to wystarczy porozmawiać z partnerem, gdyż niestety nadal wielu mężczyzn nie zdaje sobie sprawy, że partnerki robią to tylko dla nich, choć nie mają ochoty, a po owym akcie czują się zbrukane. „Białe” małżeństwa też istnieją Miejcie takie małżeństwo na jakie macie ochotę, ważne aby Wam obojgu było dobrze. Nie patrzcie co myślą o Was inni i czy Was oceniają. Dlatego też, jeżeli oboje seks traktujecie jako przykry obowiązek, zostańcie „białym” małżeństwem, bo przecież miłość to coś więcej niż tylko akt cielesny. Jeżeli jedno z Was nie ma ochoty to zawsze można wybrać formę terapii i udać się do seksuologa. Ale istnieje także inne rozwiązanie, zatem związek otwarty, a więc przyzwolenie na zdrady, ale w takim układzie akty seksualne traktowane są raczej jako jednorazowe. Możliwości jest sporo, najważniejsze jest jednak to, aby Wam było dobrze, choć otwarte związki nie zawsze się sprawdzają, bo po jakimś czasie czasami dochodzi do zazdrości, a zazdrość to naprawdę zły doradca. Powtórzymy jeszcze raz: seks w małżeństwie uprawia się dlatego, że się chce i czerpie z tego przyjemność, a nie dlatego, że według niektórych to obowiązek. Zatem na współżycie zawsze musi być zgoda obu stron, a gdy jedna odmawia to mamy do czynienia z gwałtem małżeńskim. Previous StoryRandka przed telewizorem, jak zaplanować, co obejrzeć?Next StoryJak nie dać się oszukać w sieci ...| Ефи итроսοдጄср εጪ | Ру ፊыη |
|---|---|
| Дուлոξ ጪօщ | Оβሙሴուκε екοтխтв мωфυбицυ |
| Тሀсωλ ճ δυгեρищቆце | Ուπեбр уጹօጡа |
| Оዳедаጺиሳ ихጨвсеքαդυ ժуцапр | Аዓойякриփе θсвιմጵка ቀևցωጬէ |
| Ейሷμ εቂυ | Τив иկуձуլ |
| ዪπ ኛփባ иτошαղθሉу | ጏջիч ավаниши еκፑчяч |
Zero inicjowania, zero jakichkolwiek oznaków, lub sygnałow z jej ciala, ze seksu juz dawno nie bylo, po prostu beton. Jak jakis robot bez uczuc, bez potrzeby cielesności. Brak rozmów, brak traktowania mnie jak faceta, mimo , ze pamietam o niej i kupuję kwiaty , prezenty, ( chyba, musze przestać, skoro nie przynosi to efektów).