- Хεսυ а
- Аቻогеժиվ иጠеኟож иκеσ
- Уса ዬጉоχисարեσ
- Офεл свո иֆθрепωцеቾ
- Феባጂδ ե
A. Kubanek, „w pierwszym ujęciu słowo przymus rozumiane jest jako okoliczności zmuszające kogoś do czegoś wbrew jego woli (…). W drugim ujęciu przymus oznacza zmuszanie się (siebie samego) do czegoś” – A. Kubanek, Interdyscyplinarne ujęcie przymusu, „Doctrina. Studia spo-łeczno-polityczne” 2015, nr 12, s. 93.
maciej27luisNowicjusz Liczba postów: 2 Liczba wątków: 2 Dołączył: Kwi 2018 Reputacja: 0 Witam, mam problem który może się okazać dość banalny ale dość mocno mnie nurtuje i martwi, otóż niecały rok temu mi i żonie przyszła na świat córka, i od tego czasu mimo wielu prób i rozmów nie udało mi się współżyć z żoną, ciągle albo jest zmęczona albo obolała, ostatnio nawet nie wytrzymała i wyskoczyła do mnie że nie czuje żadnego pociągu i całkowicie straciła ochotę na seks, że od czasu ciąży czuje się aseksualna, wiele jej pomagam przy dziecku i codziennie mówię jej jaka jest piękna, staram się skakać koło niej by nic jej nie brakowało a i tak wszelkie starania na nic, chciałem z nią iść na jakąś terapię ale rozmowa na ten temat zawsze kończy się złościami i tekstami typu że przesadzam albo dramatyzuje, już sam nie wiem co mam zrobić wykluczam to że może mieć kogoś bo zwyczajnie czasu na to by nie miała, chciałbym jakoś się dla niej się zmienić na lepsze, chodzić na siłownie nabrać lepszego wyglądu ale zwyczajnie nie ma na to czasu bo jeszcze dużo pracuje i do tego ciągle chodzę spięty, wiem że seks by mi to wszystko wynagrodził ale jak widać nie dostaje tego od żony, mam 28 lat a żyję w celibacie i nie potrafię się nawet zrelaksować, jedynie czasem przy piwie jak jestem poza domem... nie wiem co mam zrobić, oczywiście nie mogę myśleć o radykalnych rozwiązaniach jak kochanka bo w małżeństwie nie chodzi o to by się zdradzać, ale czasem mam wrażenie jakby moje życie i wszystko co fajne skończyło się na tym punkcie i jedyne co mam robić to zarabiać i zajmować się dzieckiem bo ona jest wiecznie zmęczona i zawsze ja się zajmuje obiadem itp bo dziecko tak ją wykańcza, nie wiem co robić niech ktoś mądry doradzi co zrobić dziękuje Hmm... Mam dobra i zla wiadomosc. Zaczne od tej zlej. Dajesz sie wykorzystywac przez zone. Ona starannie wykonala swoj plan i obecnie jej prawie nic nie jest potrzebne. Prawie, bo potrzebuje srodkow na utrzymanie siebie i dziecka. Musisz odpowiedziec sobie szczerze na pare pytan: 1) Kto tak naprawde zdecydowal sie na dziecko? 2) Jak wygladal wasz seks przed slubem, po slubie? Zaloze sie, ze juz wtedy seks nie byl taki jaki chciales i nie bylo tyle ile potrzebowales. 3) Czy zmiany w zyciu seksualnym usprawiedliwiales sobie bzdurnymi wyjasnieniami? W obecnej chwili nic sie zmieni. Ona traktuje cie jako dostawce metarialnego tylko, chociaz mowi ile dla niej znaczysz, tak naprawde slowa sie nie licza. Liczy sie to co robi. To ze kobiety romantyczne nie sa to jedno, ale kiedy osiagna cele nie zwazaja na partnera w ogole. Aseksualnym sie nie staje. Aseksualnym sie rodzi. Ona po prostu nie chce seksu z Toba uprawiac. Szkoda, ze nie mozna chwilowo sobie wylaczyc w sluchu, aby wzrok i mozg zanalizowal zachowanie partnera. Masz 28 lat, wiec czeka cie dlugie zycie w celibacie, jak tak dalej bedzie. Moze krotsze, bo stres zabije cie wczesniej. Ale nie wszystko stracone. Forum moze nie rozwiaze problemow jakie masz ze soba, ale wskaze ci kierunek. Twoja decyzja, czy sie posluchasz i popracujesz nad soba. Tak, ty jestes tu problemem i poki tego nie naprawisz, to nie ma nadziei. Nie trac jednak ducha, na koncu tunelu jest swiatelko. Tu zaczyna sie druga wiadomosc. Jest rowniez zla, ale to dobrze. Czeka cie ciezka praca. Oto co musisz zrobic, aby kobieta zrozumiala co to znaczy partnerstwo obustronne. I. Nie bedzesz nikogo traktowal ponad siebie. Szczegolnie zony. Dziecko to twoja krew (do tego jednak jeszcze wrocimy), ale z zona laczy cie tylko kontrakt. Papier, ktorymi jestes skuty jednostronnie. Instytucja malzenstwa u ciebie nie dziala i musisz to naprostowac. Ona musi zrozumiec co to znaczy byc zona. Skupiasz sie teraz na sobie. Znajdujesz czas na silownie, znajdujesz trenera personalnego, co ci pokaze co i jak przez pierwszych kilka tygodni. Ogarniasz diete. Ogolnie w zdrowym ciele zdrowy duch itp. Zmiana sylwetki to tylko kwestia odpowiednich nawykow i czasu. Nie marnuj go. Ja mam dwujke wychodze z domu o 0730, wracam o 1800. W trakcie dnia (lunch) znajduje czas na ruch i cwiczenia. Chociaz jakbym nie byl zmeczony mam normy, ktore musze wykonac. Sila nawyku i okreslenia co jest wazne. Zadnych wymowek, szczegolnie takich slaych jak Twoje. Jak w delegacje jade, to tez cwicze. II. Przestajesz skomlec o seks. Zaczynasz sie zachoywac jak mezczyzna. Albo bierzesz kiedy chcesz, albo calkowicie unikasz tego tematu z nia. Pierwszy wymaga posiadania juz twardego kregoslupa, drugi przyszycia sobie jaj. Ona wczesniej czy pozniej zauwazy i zaczna jej w glowie trybiki pracowac. Kiedy sama bedzie inicjowac, ty odmawiasz. Ona bedzie miec spiecie w mozgu. III. W domu skupiasz sie na meskich sprawach. Naprawianie, zarzadzanie finansami, oplacanie rachunkow, inwestowanie. Nie gotujesz, nie sprzatasz, zajmujesz sie dzieckiem, ale w celu poglebiania wiezi, nie wycierania tylka itp. Kobiece obowiazki zostawiasz kobietom. IV. Ograniczasz czynniki stresogenne jak najbardziej sie da. Skupiasz sie na pracy, firmie itp. Drugie konto zakladasz na wlasne wydatki i realizacje marzen. Ruszasz sie, cwiczysz. Endorfiny wytarzane podczas cwiczen sa twoim najlepszym przyjacielem. Stres V. Wymieniasz garderobe. Kupujesz sobie nowe ciuch i dopasowane ubrania. Zwracasz uwage na wyglad zewnetrzny. Jak cie widza tak cie pisza. Na spacery chodzisz stylowo ubrany, aby inne kobiety sie za toba ogladaly. Nic nie napedza tak uczuc kobiety, niz zazdrosc wobec innej kobiety. Zmieniasz swoje zycie na lepsze. Co inni o tym mysla nie interesuje cie. Latwo nie bedzie. Bedziesz okreslany epitetami, beda szantaze i proby przekupstwa cipa. Musisz byc stanowczy i nieustepliwy. Wytyczasz granice, ktorych obecnie nie ma. Jakbym po pracy do domu przyszedl i musial jeszcze gotowac, to bym jebnal drzwiami. Beda shit testy, ale musisz byc swiadomy, ze to tylko pozory. Twoja zona nie potrzebuje drgiej cipki, bo ma swoja. Ty masz wychodowac jaja i pokazac, ze stac cie na wiecej. Ja mam dwojke i chciaz meczace owszem czesto sa, to takie zachowanie zony nie jest akceptowalne. Kiedys cos probowala grac seksem, ale postawilem sprawy jasno. Nie akceptuje zadnego szantazu w zwiazku i jak sie nie podoba to moze sobie zobaczyc co bedzie jak zostanie sama. Wie, ze zrobilbym to. O sile grozby decyduje sila jej spelnienia. Najgorsze co mozesz zrobic, to postawic warunek i pozniej sie z niego wycofac. Teraz nieprzyjemne pytania. 1) Dlaczego wiecznie jest zmeczona? Ona nie pracuje, nie gotuje. Czy jestes pewny, ze do niej w trakcie dnia nikt nie przychodzi? 2) Jestes pewny, ze dziecko jest Twoje? pozdrawiam / mvg / mvh Salata Masz dopiero 28 lat - załóżmy, że przeciętny mężczyzna ma pierwsze problemy z potencją dopiero po 40-stce jeśli prowadzi w miarę higieniczny tryb życia, a nawet po 50-tce jeśli nie pali fajek w ciągu życia. Wyobrażasz sobie przez najbliższe od dwunastu do dwudziestu dwóch lat w ogóle nie uprawiać seksu ? Moim zdaniem możesz spróbować postarać się o unieważnienie małżeństwa, jeśli to był ślub kościelny, ewentualnie ja bym rozważył rozwód jeśli to był ślub cywilny. Ewentualnie zrób tak jak napisał Sałata Swoją drogą polecam te artykuły: ... su-z-toba/ ... ziewczyny/ ... sc-kobiet/ ... y-kobiety/ ... ym-idiota/ Wejdź w każdy z tych linków co podałem, kliknij znaczek X na górze strony, która się załaduje aby zamknąć reklamę i voila - artykuł można czytać. Dodano po 8 dniach 12 godzinach 39 minutach 42 sekundach: maciej27luis: No i jak - zastosowałeś się do rad, które dał Ci Sałata oraz tych, które ja Ci dałem ? Czy może ten temat to była PROWOKACJA ? zordonUżytkownik Liczba postów: 40 Liczba wątków: 17 Dołączył: Maj 2018 Reputacja: 0 Minał już rok. Od tamtego czasu zaburzenia hormonalne powinny się ustabilizować ( faktycznie niektóre kobiety mają z tym problemy po urodzeniu dziecka). Jeszcze raz z nią porozmawiaj i powiedz spokojnie, że masz potrzeby Żona nie będzie mogła Cie bez końca zbywać, ponieważ seks to bardzo ważna część życia małżeńskiego. Może powinna się przebadać? Druga rzecz to fakt, że może byc zmęczona opieka nad dzieckiem. Posiadanie dziecka to świetna sprawa, jednak w wielu przypadkach potrafi przytłoczyć kobietę. Czy babcie nie pomagają? Nie bronię jej tutaj, ale czasami problem jest własnie w tej kwestii. Może powinna spróbować równiez brać jakies tabletki na libido? witalnySzkodnik Liczba postów: 102 Liczba wątków: 37 Dołączył: Mar 2018 Reputacja: 6 Moja kobieta również nie ma jakiejś tam większej ochoty na seks w ostatnim czasie, ale nie wyobrażam sobie jakoś wspomnienia jej o tabletkach na libido. Raczej nie będzie chciała ich brać. zordonUżytkownik Liczba postów: 40 Liczba wątków: 17 Dołączył: Maj 2018 Reputacja: 0 A czemu nie? Po prostu wystarczy pogadać. Ja jesteś w związku to rozmawiasz. I tyle. witalnySzkodnik Liczba postów: 102 Liczba wątków: 37 Dołączył: Mar 2018 Reputacja: 6 Przynajmniej takie coś pomaga? zordonUżytkownik Liczba postów: 40 Liczba wątków: 17 Dołączył: Maj 2018 Reputacja: 0 W przypadku mojej żony tak Pomogły. Aż sam się zdziwiłem,że takie coś może miecć takie działanie, bo wcześniej wydawało mi się, że tabletki to jedynie placebo. Ważne jest jednak aby zdecydować się na coś skuteczniejszego. Brała tabletki Libido therapy. Wcześniej stimeę, która jest bardziej reklamowana, ale u niej libido therapy okazały się lepsze. Nie działają od razu, ale rzeczywiście efekt wzmocnienia libido był zauważalny.Pytanie kieruje glownie do forumowiczow, ktorzy . Dodaj do ulubionych Jak to jest z tymi feromonami? Wytlumaczcie mi Kochani forumowicze! Poszukuję osób, które mają problem z brakiem seksu w związku lub które świadomie zdecydowały się na życie w takim białym związku. Zbieram materiały do artykułu w tym temacie. Jest Was tutaj tysiące, może ktoś zdecyduje się wypowiedzieć anonimowo? Podzielić się swoimi doświadczeniami? Liczę na odzew! Pozdrawiam Klaudia KAŻDY TEMATNasze związkiBrak seksu w małżeństwie- artykuł Angina u dwulatka Mój Synek ma 2 lata i 2 miesiące. Od miesiąca kaszlał i smarkał a od środy dostał gorączki (w okolicach +/- 39) W tym samym dniu zaczął gorączkować mąż –... Czytaj dalej → Skubanie paznokci – Co robić, gdy dziecko skubie paznokcie? Może wy macie jakieś pomysły, Zuzanka od jakiegoś czasu namiętnie skubie paznokcie, kiedyś walczyłam z brudem za nimi i obcinaniem ich, a teraz boję się że niedługo zaczną jej wrastać,... Czytaj dalej → Mozarella w ciąży Dzisiaj naszła mnie ochota na mozarellę. I tu mam wątpliwości – czy w ciąży można jeść mozzarellę?? Na opakowaniu nie ma ani słowa na temat pasteryzacji. Czytaj dalej → Czy leczyć hemoroidy przed porodem? Po pierwszej ciąży, a bardziej porodzie pojawiły się u mnie hemoroidy, które się po jakimś czasie wchłonęły. Niestety teraz pojawiły się znowu. Jestem w 6 miesiącu ciąży i nie wiem,... Czytaj dalej → Ile kosztuje żłobek? Dziewczyny! Ile płacicie miesięcznie za żłobek? Ponoć ma być dofinansowany z gminy, a nam przyszło zapłacić 292 zł bodajże. Nie wiem tylko czy to z rytmiką i innymi. Czy tylko... Czytaj dalej → Pytanie do stosujących zastrzyki CLEXANE w ciąży Dziewczyny mam pytanie wynikające z niepokoju o clexane w ciąży. Biorąc od początku ciąży zastrzyki Clexane w brzuch od razu zapowiedziano mi, że będą oprócz bolesności, wylewy podskórne, sińce, zrosty... Czytaj dalej → Mam synka w wieku 16 m-cy. Budzi się w nocy o stałej porze i nie może zasnąć. Mój syn budzi się zawsze o 2 lub 3 w nocy i mimo podania butelki z piciem i wzięcia do łóżka zasypia dopiero po ok. 2 godzinach. Wcześniej dostawał w... Czytaj dalej → Dziewczyny po cc – dreny Dziewczyny, czy któraś z Was miała zakładany dren w czasie cesarki? Zazwyczaj dreny zdejmują na drugi dzień i ma on na celu oczyszczenie rany. Proszę dajcie znać, jeśli któraś miała... Czytaj dalej → Meskie imie miedzynarodowe. Kochane mamuśki lub oczekujące. Poszukuję imienia dla chłopca zdecydowanie męskiego. Sama zastanawiam się nad Wiktorem albo Stefanem, ale mój mąż jest jeszcze niezdecydowany. Może coś poradzicie? Dodam, ze musi to... Czytaj dalej → Czy to możliwe, że w 15 tygodniu ciąży?? Dziewczyny!!! Sama nie wiem co mam o tym myśleć. Wczoraj wieczór przed kąpielą zauważyłam przezroczystą kropelkę na piersi, ale niezbyt się nią przejełam. Po kapieli lekko ucisnęłam tą pierś i... Czytaj dalej → Jaką maść na suche miejsca od skazy białkowej? Dziewczyny, których dzieci mają skazę białkową, może polecicie jakąś skuteczną maść bez recepty na suche placki, które pojawiają się na skórze dziecka od skazy białkowej? Czym skutecznie to można zlikwidować? Czytaj dalej → Śpi albo płacze – normalne? Juz sama nie wiem co mam myśleć. Mój synek ma dokładnie 5 tygodni. A mój problem jest taki, że jak mały nie śpi, to płacze. Nie mogę nawiązać z nim... Czytaj dalej → Wielotorbielowatość nerek W 28 tygodniu ciąży zdiagnozowano u mojej córeczki wielotorbielowatość nerek – zespół Pottera II. Mój ginekolog skierował mnie do szpitala. W białostockim szpitalu po usg powiedziano mi, że muszę jechać... Czytaj dalej → Ruchome kolano Zgłaszam się do was z zapytaniem o tytułowe ruchome kolano. Brzmi groźnie i tak też wygląda. dzieciak ma 11 miesięcy i czasami jego kolano wyskakuje z orbity wygląda to troche... Czytaj dalej → nie pomaga i tylko seksu chce i sobie w glowie polaczysz, ze to na Najnowsze z forum (Brak) Seks(u) w małżeństwie. 01.11.23, 15:54 Swingers klub (3 Forum: Chcę nawiązać kontakt z innymi rodzicami Kochani forumowicze! Poszukuję osób, które mają problem z brakiem seksu w związku lub które świadomie zdecydowały się na życie w takim białym związku. Zbieram materiały do artykułu w tym temacie. Jest Was tutaj tysiące, może ktoś zdecyduje się wypowiedzieć anonimowo? Podzielić się swoimi doświadczeniami? Liczę na odzew! 🙂 Pozdrawiam Klaudia KAŻDY TEMATChcę nawiązać kontakt z innymi rodzicamiBrak seksu w małżeństwie- artykuł Angina u dwulatka Mój Synek ma 2 lata i 2 miesiące. Od miesiąca kaszlał i smarkał a od środy dostał gorączki (w okolicach +/- 39) W tym samym dniu zaczął gorączkować mąż –... Czytaj dalej → Skubanie paznokci – Co robić, gdy dziecko skubie paznokcie? Może wy macie jakieś pomysły, Zuzanka od jakiegoś czasu namiętnie skubie paznokcie, kiedyś walczyłam z brudem za nimi i obcinaniem ich, a teraz boję się że niedługo zaczną jej wrastać,... Czytaj dalej → Mozarella w ciąży Dzisiaj naszła mnie ochota na mozarellę. I tu mam wątpliwości – czy w ciąży można jeść mozzarellę?? Na opakowaniu nie ma ani słowa na temat pasteryzacji. Czytaj dalej → Czy leczyć hemoroidy przed porodem? Po pierwszej ciąży, a bardziej porodzie pojawiły się u mnie hemoroidy, które się po jakimś czasie wchłonęły. Niestety teraz pojawiły się znowu. Jestem w 6 miesiącu ciąży i nie wiem,... Czytaj dalej → Ile kosztuje żłobek? Dziewczyny! Ile płacicie miesięcznie za żłobek? Ponoć ma być dofinansowany z gminy, a nam przyszło zapłacić 292 zł bodajże. Nie wiem tylko czy to z rytmiką i innymi. Czy tylko... Czytaj dalej → Pytanie do stosujących zastrzyki CLEXANE w ciąży Dziewczyny mam pytanie wynikające z niepokoju o clexane w ciąży. Biorąc od początku ciąży zastrzyki Clexane w brzuch od razu zapowiedziano mi, że będą oprócz bolesności, wylewy podskórne, sińce, zrosty... Czytaj dalej → Mam synka w wieku 16 m-cy. Budzi się w nocy o stałej porze i nie może zasnąć. Mój syn budzi się zawsze o 2 lub 3 w nocy i mimo podania butelki z piciem i wzięcia do łóżka zasypia dopiero po ok. 2 godzinach. Wcześniej dostawał w... Czytaj dalej → Dziewczyny po cc – dreny Dziewczyny, czy któraś z Was miała zakładany dren w czasie cesarki? Zazwyczaj dreny zdejmują na drugi dzień i ma on na celu oczyszczenie rany. Proszę dajcie znać, jeśli któraś miała... Czytaj dalej → Meskie imie miedzynarodowe. Kochane mamuśki lub oczekujące. Poszukuję imienia dla chłopca zdecydowanie męskiego. Sama zastanawiam się nad Wiktorem albo Stefanem, ale mój mąż jest jeszcze niezdecydowany. Może coś poradzicie? Dodam, ze musi to... Czytaj dalej → Czy to możliwe, że w 15 tygodniu ciąży?? Dziewczyny!!! Sama nie wiem co mam o tym myśleć. Wczoraj wieczór przed kąpielą zauważyłam przezroczystą kropelkę na piersi, ale niezbyt się nią przejełam. Po kapieli lekko ucisnęłam tą pierś i... Czytaj dalej → Jaką maść na suche miejsca od skazy białkowej? Dziewczyny, których dzieci mają skazę białkową, może polecicie jakąś skuteczną maść bez recepty na suche placki, które pojawiają się na skórze dziecka od skazy białkowej? Czym skutecznie to można zlikwidować? Czytaj dalej → Śpi albo płacze – normalne? Juz sama nie wiem co mam myśleć. Mój synek ma dokładnie 5 tygodni. A mój problem jest taki, że jak mały nie śpi, to płacze. Nie mogę nawiązać z nim... Czytaj dalej → Wielotorbielowatość nerek W 28 tygodniu ciąży zdiagnozowano u mojej córeczki wielotorbielowatość nerek – zespół Pottera II. Mój ginekolog skierował mnie do szpitala. W białostockim szpitalu po usg powiedziano mi, że muszę jechać... Czytaj dalej → Ruchome kolano Zgłaszam się do was z zapytaniem o tytułowe ruchome kolano. Brzmi groźnie i tak też wygląda. dzieciak ma 11 miesięcy i czasami jego kolano wyskakuje z orbity wygląda to troche... Czytaj dalej →
Nipanna napisała kilka pochlebnych zwrotów na temat mojej umiejętności masturbacji, ja sam mistrzem się w niej nie czuję, chociaż za komplementy kłaniam się dwornie.
Moje małżeństwo – usycha. Jesteśmy małżeństwem od 16 lat, mamy troje dzieci. W naszym związku seks zajmował prawie zawsze ostatnie miejsce i choć wiele razy podejmowałem próby zmiany, to jednak zawsze kończyło to się klęską. Doszło do tego że praktycznie nie zbliżamy się do siebie. Jest to stan dla mnie bardzo trudny. Na moje próby rozmowy żona zbywa mnie; a to jest senna, a to boli głowa albo ja się w ciągu dnia nieodpowiednio zachowałem. Nie wiem dlaczego zachowanie mojej żony i stosunek do seksu jest taki a nie inny. Kocha dzieci, świetnie zajmuje się domem, Jest naprawdę super mamą i gospodynią. Ale ja proszę mi wierzyć mógłbym mieć nie wyprane koszule i sam bym gotował, byle by otrzymać trochę ciepła. Mam 40 lat i czuję że coraz bardziej przestaje mi zależeć, nie chce się zestarzeć przy obojętnej mi żonie. Dzieci kiedyś pójdą w świat a my zostaniemy w pustym domu. Dwoje obcych sobie ludzi. Współżycie mamy raz, dwa razy w roku. Taka perspektywa mnie przeraża. Pracuję w zawodzie sfeminizowanym naprawdę jest mi bardzo trudno wyobraźnie powstrzymać na wodzy. Wierność w moim małżeństwie wystawiona jest na wielką próbę. Proszę o pomoc. Mężczyzna patrząc na Pana problem stwierdziłby, że żona Pana po prostu nie kocha. Żona pewnie by się obraziła na tak jednoznaczne stwierdzenie, bo uważa, że swoją miłość okazuje poprzez dbanie o dom i dzieci. Uważa się za dobrą żonę i nie ma wyrzutów sumienia, że zaniedbuje tak ważną dziedzinę jak życie seksualne. Ją ona po prostu nie interesuje. Gdyby od niej wszystko zależało, seksu w małżeństwie w ogóle by nie było. Prawdopodobnie, aby cokolwiek drgnęło w jej rozumieniu małżeństwa, miłości i aby dostrzegła wartość życia seksualnego musiałaby o 180 stopni zmienić swoje myślenie. Na rekolekcjach, które prowadzę są żony, które po 10-15 latach małżeństwa mówią, że dopiero teraz zrozumiały wartość życia seksualnego. Warto by się także zastanowić na zranieniami jakie żona doznała w życiu. Może w domu rodzinnym nie była wychowana w atmosferze czułości, nie było okazywania uczuć, przytulania się, bliskości cielesnej. Gdyby jednak kobieta chciała Panu coś poradzić myślę, że zapytałaby się czy przypadkiem po Pana stronie nie leży odpowiedzialność, że żona nie polubiła życia seksualnego i nie odkryła w nim miłosnej więzi. Być może narzucał Pan jej nieakceptowane przez nią sposoby współżycia, nie licząc się z jej odczuciami i potrzebami? Może nie było delikatności w sferze seksualnej, troski o przyjemność żony? Może nie czuła się kochana, szanowana, adorowana? Miał Pan zawsze rację, a żona miała Pana tylko słuchać? Nie czuła wsparcia w kwestii odpowiedzialności za urodzenie kolejnych dzieci? Bardzo często jest tak, że ludzie ostro widzą bolesne dla nich braki współmałżonka, ale w ogóle nie dostrzegają oczekiwań jakie druga strona ma wobec nich. br. Ksawery Knotz
Dzień Dobry ! Mam problem od okolu 8 lat nie uprawiam seksu ,problem jest u mojego męża ,powiedział ze nie czuje takiej w UK od 9 lat i wcześniej nie zastanawiałam się głębiej nad tym problemem ,teraz gdy dzieci dorosły powyprowadzały się na swoje a my zostaliśmy sami to chciałabym ponownie rozpocząć życie seksualne ,a u mojego męża nie dochodzi wcale do wzwodu ,nie mogę iść do lekarza w UK bo nasz język jest zbyt są jakieś leki które by pomogły pobudzić mego męża. KOBIETA, 49 LAT ponad rok temu Obniżone libido Problemy z seksem Brak przyjemności seksualnej Seksuologia Seks Język Co nas pociąga w innych ludziach? Mgr Bogumiła Konieczna Psycholog, Opole 43 poziom zaufania Witam Jeśli chodzi o leki na zaburzenia erekcji to są one wypisywane przez lekarza. Inne leki to tzw. suplementy diety, które mogą nie pomóc. Natomiast to co jest ważne i należałoby zdiagnozować to naturę problemu. Czy zaburzenia erekcji nie są zaburzeniem wtórnym np. do spadku libido itp. To też niestety wiąże się z wizytą u seksuologa. Pozdrawiam 0 Mgr Bogumiła Konieczna Psycholog, Opole 43 poziom zaufania Witam Leki na zaburzenia erekcji są przepisywane przez lekarzy specjalistów na receptę. Inne z gamy suplementów diety mogą nie przynieść porządanych rezultatów. Ważne jest też aby dobrze zdiagnozować problem. Czy zaburzenie nie jest wtórne do innego np spadku libido itp. To też niestety wiąże się z wizytą u specjalisty seksuologa. Pozdrawiam 0 redakcja abczdrowie Odpowiedź udzielona automatycznie Nasi lekarze odpowiedzieli już na kilka podobnych pytań innych znajdziesz do nich odnośniki: Jakie leki w celu zwiększenia libido? – odpowiada Mgr Justyna Piątkowska Jakie są sposoby na zwiększenie potrzeb seksualnych mężczyzny? – odpowiada Mgr Justyna Piątkowska Co na spadek libido przy stosowaniu antykoncepcji doustnej podczas karmienia piersią – odpowiada Lek. Jarosław Maj Jak zwiększyć potencję i wzwód u 61-latka? – odpowiada Mgr Justyna Piątkowska Brak ochoty na seks u 30-latka – odpowiada Mgr Maciej Rutkowski Jak mogę podwyższyć swoje libido w tej sytuacji? – odpowiada Lek. Wiesław Łuczkowski Zaburzenia erekcji i krótki stosunek u 23-latka – odpowiada Mgr Justyna Piątkowska Jakie środki wspomagające osiągnięcie orgazmu? – odpowiada Mgr Justyna Piątkowska Spadek libido - co może mi pomóc? – odpowiada Redakcja abcZdrowie Zwiększenie popędu seksualnego – odpowiada Andrzej Ballaun artykuły Słabnąca potencja mężczyzn - czy ciebie także dotyczy ten problem? Artykuł sponsorowany Seksuolodzy są zgodni: XXI w Braveran - leczenie zaburzeń erekcji, skład, stosowanie Braveran to suplement diety, który wspomaga erekcj Dlaczego specjaliści rekomendują stosowanie preparatów osłonowych przy antykoncepcji i HTZ? Mianem preparatów osłonowych określa się suplement
W chwili, gdy dziecko wchodzi do pokoju, już seksu nie uprawiamy:-) Pisze jaki jest stan, gdy ten seks uprawiamy Nie, nie robie tego przy dziecku. Bo dla mnie uprawianie seksu przy dziecku = robienie tego w jednym pokoju a nie w jednym domu. Wyobraź sobie, że jak wchodzi do pokoju to przerywamy.
napisał/a: carmen83 2008-12-22 11:11 Mam 25 lat mój mąż tyle samo. Nie mamy dzieci. Po ślubie jestesmy 1,5 roku. Przed zaręczynami było świetnie. Kochaliśmy sie zawsze gdy mieliśmy taką możliwość (nie mieszkaliśmy razem). Od zaręczym seksu było coraz mniej. Po ślubie średnio raz na trzy miesiące (zawsze z mojej inicjatywy). Mam już tego dość!!! Nie oszukujmy się - seks jest w małżeństwie bardzo ważny!!!!!!!! Ostatnio nie wytrzymałam i powiedziałam męzowi że dalej tak być nie może. Na to on wykrzyczał mi że jestem egoistką i myśle tylko o sobie i jak mi źle to mogę pisac pozew rozwodowy. Tą noc po tych słowach spędziłam u rodziców. Następnego dnia mąż mnie przeprosił za swoje zachowanie i odbyliśmy długa rozmowę. Mąż twierdzi że bardzo mnie kocha, bardzo go pociągam i podniecam ale mimo to on zwyczajnie nie ma ochoty na seks. Ponoć tez sam się nie zaspakaja. Dałam mu ultimatum: albo wizyta u seksuologa i dalej naprawienie naszego zwiazku albo rozwód. Zobaczymy jak będzie :) Jednak nie liczę na zbyt wiele. Ostatnio zastanawiam sie nad rowodem - póki jeszcze nie mamy dzieci. napisał/a: sorrow 2008-12-22 12:44 Spokojnie... dopiero co obiecałaś mu "na dobre i na złe", a już myślisz o rozwodzie? Seksuolog - OK. Ale ty też go trochę powspieraj... i więcej delikatności. Zrozum... gdyby nie było powodu, to pewnie w waszym wieku miałabyś gwarantowany codzienny seks. Coś musi mu w tym przeszkadzać i pewnie to coś, o czym nie ma pojęcia... dlatego mówi, że po prostu nie ma ochoty. Stres, zmęczenie (psychiczne), ukryta choroba, brak hormonów... wszystko może miec znaczenie. Muszę to dodać... ty, twoje zachowanie, fizyczność też mogą mieć znaczenie. Więc po seksuologu proponowałby wam trochę rozmów na ten temat. Tylko wiesz... tak na spokojnie... jeśli ma coś nieprzyjemnego do powiedzenia tobie, to daj mu się wygadać, zamiast od razu się obrażać. W ten sposób do czegoś dojdziecie razem. napisał/a: ss_stopka_90 2008-12-22 15:56 sorrow napisal(a): jeśli ma coś nieprzyjemnego do powiedzenia tobie, to daj mu się wygadać, zamiast od razu się obrażać. W ten sposób do czegoś dojdziecie razem. Myślę, że zawsze taka szczera rozmowa pomaga więcej niż najlepszy seksuolog. napisał/a: kalina100 2008-12-22 17:40 Wiesz, też miałam taki problem - mąż mówił, że wszystko jest ok tylko czasami on nie ma ochoty, ale nadal kocha szalenie itp itd.......A 1 grudnia wyszło, że mnie po prosty zdradzał ;-( nie mówię, że tak musi być u ciebie, ale pamiętaj najważniejsza jest szczera rozmowa po stokroć rozmowa i zainteresowanie ukochaną osobą, zwykłe pytania jak minął dzień.....tak niewiele!!!! napisał/a: mantra1 2008-12-22 22:36 Warto do psychologa przejść się zawsze. I tutaj ważna uwaga małżeństwo nie jest formą terapii!! Wielu ludzi o tym zapomina. Ze swoich rodzin przynosicie do związku różne problemy, być może też twój małżonek naśladuje jakieś wzorce ze swojej rodziny, nie będąc tego świadomym. Poanalizuj trochę. Ale nie atakuj go, bo widzę że należysz do gwałtownych osób. napisał/a: nolove 2008-12-23 00:06 mam bardzo podobny problem. Moj ukochany zapytany dlaczego nie interesuja juz go zblizenia milczal do tej pory. Po rozmowie i zadaniu kilku konkretnych pytan wydusil z siebie cos w stylu bo mam stresuajca prace. Problem sie nei rozwiazal, o seksuologu slyszec nie chce. U nas to trwa juz 3 lata taki stopniowy zanik pozycia. Nie poddawaj sie tak od razu. Ledow co wzieliscie slub. Sproboj pogadac na spokojnie. Nie uogolniaj, nie czepiaj sie. Przedstaw mu fakty, powiedz co dawal Ci Wasz seks i ze Ci tegho brakuje i sie martwisz. daj mu do zrozumienia, ze chcesz mu pomoc. Ostateczne kroki podejmij dopiero jak nie bedzie chcial wspolpracowac ale zignoruje problem. Trzymam kciuki zeby sie ulozylo! napisał/a: carmen83 2008-12-23 10:57 Niestety naczytałam się wiele na temat rozpadu związku przez brak seksu. Wiadomo...w małżeństwie seks nie jest najważniejszy ale nie jest też mało wazny. Rozmowa nie przyniosła zbytnich efektów. Usłyszałam "jak chcesz to możemy częściej sie kochać - jakoś się zmuszę", ale ja nie chcę aby on się zmuszał :( Nie chce też usłyszeć że jestem egoistką :( napisał/a: mantra1 2008-12-23 12:42 nolove, carmen83, z takimi problemami chodzi się do terapeuty. Jeżeli nie razem to same idźcie. No ludzie, nie ze wszystkimi problemami można sobie poradzić samemu. Problem braku seksu najczęściej nie ma wiele wspólnego z samym seksem (pomijam somatyczne schorzenia), jest reprezentacją tego co się dzieje w środku, w główce. Nie wyciągajcie z faceta na siłę, idźcie do terapeuty. Tymczasowo mogę poradzić; jeżeli to wy zawsze inicjujecie zbliżenia najlepiej by było na faceta nie naciskać przez jakiś miesiąc (totalne zero zawalania swoimi problemami, zbliżeniami zw z seksem...) i zobaczyć co się stanie... napisał/a: carmen83 2008-12-23 13:06 blackmantra napisal(a):nolove, carmen83, Tymczasowo mogę poradzić; jeżeli to wy zawsze inicjujecie zbliżenia najlepiej by było na faceta nie naciskać przez jakiś miesiąc (totalne zero zawalania swoimi problemami, zbliżeniami zw z seksem...) i zobaczyć co się stanie... Nic sie nie stanie. Jak już powiedziałam mój facet nie ma potrzeby seksu (nawet ostatnio jak zaczęłam rozmowę) przyznał sie do tego. Dla niego 3,4,5...itd miesięcy bez seksu to nie jest problem :( A do terapeuty to tak czy inaczej musi iśc, bo ja po prostu mu nie odpuszczę tej wizyty! napisał/a: mateush 2009-01-02 10:35 Mam paroletni staż w małżeństwie. Przez kilka lat unikałem seksu - w zasadzie oszukiwałem, że mi się nie chce. Robiłem sobie sam. Udawałem, że mi na seksie nie zależy i tym chcaiałem wymóc jakąś reakcję ze strony żony. Chciałem się też odegrać. Nie jestem pierwszym z którym żona poszła do łóżka. To mogę zrozumieć. Dobija mnie jedank jej chęć wsponinania tego gościa przede mną, chociaż zapwenia, że to ja jestem jej wybrankiem i ze mną chce spędzić całe życie. Ostatnio dołączyła mojego poprzednika do znajomych na naszej-klasie. Po moich naciskach usunęła go. Kilka lat temu potrafiła w najmniej spodziewanych momentach napomknąć, że tamten był młodszy, mógł więcej razy (aczkolwiek nie chciała sprawdzić ile razy ja mogę) miał wielkiego fiuta (aczkolwiek mój jest w sam raz bo tamten byl za duży i ją bolało). Odechciało mi się seksu z nią ale jakoś musiałem się rozładować - a że ślubowałem wierność pozostała samoobsługa. Carmen, czy może nie naopowiadałaś mężowi coś co trafiło poniżej pasa? Może się spotkał z twoim byłym. To niemożliwe, że mu się nie chce. Nawet jeżeli jemu się niechce to jego wackowi na pewno i tu nie ma się co oszukiwać, jądra produkują ileśtam plemników na dobę z którymi coś trzeba zrobić. Albo cię zdradza (raczej nie bo zdradzający starają się zrekompensować zdradę) albo o coś mu chodzi. Dziewczyny - w imieniu waszych facetów - błagam - nie opowiadajcie im jak było przedtem, niech to oni będą tymi z którymi wam jest najlepiej, okłamujcie ich nawet ale nie podcinajcie skrzydeł (ok tu można się śmiać za górnolotność) pozdrawiam i życzę wielu udanych stosunków napisał/a: ~gość 2009-01-02 13:28 mateush napisal(a):Dziewczyny - w imieniu waszych facetów - błagam - nie opowiadajcie im jak było przedtem, niech to oni będą tymi z którymi wam jest najlepiej, okłamujcie ich nawet ale nie podcinajcie skrzydeł (ok tu można się śmiać za górnolotność) dodam tylko: i vice versa... napisał/a: sorrow 2009-01-02 15:15 mateush, święta prawda... takie wiadomości, to dla wielu mężczyzn po prostu smierć na miejscu. Ten poprzednik (albo poprzednicy) już zawsze pozostaną gdzieś za twoim uchem, na twoich barkach podczas seksu z nią. Nie wiem co kieruje dziewczyną, że mówi coś takiego... może opacznie pojęta uczciwość i prawdomówność... działają tylko na swoją szkodę. .